środa, 16 maja 2012

Matura z chemii 2012 – poziom akademicki?


Z wielką niecierpliwością czekałam wczoraj na pojawienie się w sieci arkusza maturalnego z chemii. Zanim jednak ukazał się sam arkusz – zostałam zasypana mailami od moich uczniów. Każdy z Was pytał, co sądzę o poziomie tegorocznej matury z chemii. Rozumiem, że zawsze zdarzają się pytania, które są zaskakujące i mogą sprawić znaczną trudność. Dlatego byłam bardzo ciekawa, co też CKE przygotowała, skoro wywołało to taką burzę na forach i w mojej skrzynce pocztowej.

Późnym wieczorem miałam w końcu okazję zapoznać się w treścią arkusza z chemii rozszerzonej. Nie ukrywam, że poziom zadań był zaskakująco wysoki. Dodatkowo w zdumienie wprawił mnie fakt, że zadania zostały opracowane w oparciu o podręcznik akademicki prof. A. Bielańskiego. Podręcznik ten obowiązuje na I roku medycyny czy farmacji. Oczywiście zakres materiału maturalnego nie wykraczał poza ramy programowe szkoły średniej, jednak znacznie odbiegał poziomem od matur z lat ubiegłych.

Znam podręczniki do chemii wybierane najczęściej przez nauczycieli w szkołach średnich. Znam również zakres materiału, realizowany na lekcjach chemii  w klasach biol-chem. I wiem, że niektóre  zagadnienia, poruszone na tegorocznym arkuszu maturalnym, nie były aż tak szczegółowo omawiane na zajęciach w szkołach.  

Z satysfakcją stwierdziłam jednak, że każde z zagadnień zawartych w arkuszu, zostało omówione  przeze mnie na kursach standardowych i intensywnych. Zdaję sobie sprawę, że uczniowie, którzy nie uczęszczali na kursy maturalne, mogli z tego typu zadaniami zetknąć się po raz pierwszy dopiero na maturze.